Skip to main content

300 milionów zniczy rocznie. Co dzieje się z nimi po wypaleniu?

Znicz jest jednym z najbardziej charakterystycznych symboli pamięci. Jednocześnie jego ogromna skala zużycia sprawia, że staje się istotnym strumieniem odpadów. Według danych przywoływanych przez branżę Polacy kupują rocznie około 300 milionów zniczy, a około 70% ich sprzedaży przypada na październik. (dane: Money.pl – portal finansowy)

Dlatego Związek Komunalny Gmin Ziemi Lubartowskiej zwraca uwagę nie tylko na to, ile zniczy kupujemy, ale również na to, co robimy z nimi po wypaleniu.

Najczęstszy błąd? Cały znicz do zielonego pojemnika.

Zielony pojemnik przeznaczony jest przede wszystkim na szkło opakowaniowe, takie jak butelki i słoiki. Zgodnie z zasadami Ministerstwa Klimatu i Środowiska zniczy z zawartością wosku nie należy wrzucać do pojemnika na szkło.

Typowy znicz jest bowiem produktem wielomateriałowym: może składać się ze szklanej osłony, plastikowego wkładu, metalowej pokrywki i resztek parafiny. Dlatego przed wyrzuceniem warto sprawdzić czy można go rozłożyć na poszczególne elementy i zastosować się do oznaczeń pojemników obowiązujących na danym cmentarzu.

Jeszcze lepszym rozwiązaniem jest ponowne użycie. Jeżeli szklana osłona jest nieuszkodzona, często wystarczy ją oczyścić i wymienić wkład. Jeden znicz wykorzystany kilka razy oznacza po prostu mniej odpadów.

Przy skali około 300 milionów sztuk rocznie nawet niewielka zmiana naszych nawyków ma znaczenie.

Nie chodzi o to, by rezygnować ze zniczy. Chodzi o to, by kupować je rozsądniej, wykorzystywać dłużej i prawidłowo postępować z nimi po zużyciu.

Związek Komunalny Gmin Ziemi Lubartowskiej
Pamiętajmy odpowiedzialnie – mniej odpadów na cmentarzu.

Przejdź do treści